W dniach 14-19 sierpnia br. Stowarzyszenie Kulturalne Przyjaźni Polsko – Węgierskiej z woj. Békés oraz tutejszy Samorząd Polski , zorganizowały w ramach programu „Poznaj swój kraj”, wycieczkę edukacyjną do Polski.
Tym razem odwiedziliśmy rejon Gór Swiętokrzyskich z Łysą Górą, zwaną również Łyściem lub Swiętym Krzyżem. Na Swiętym Krzyżu stoi klasztor Misjonarzy Oblatów z Bazyliką, z którą związana jest legenda. Otóż według opowieści przewodnika, syn króla węgierskiego Stefana, ksążę Emeryk, polował w tych stronach, kiedy zabłądził i strudzony poszukiwaniem drogi, usnął w lesie. Książę dostał od ojca kawałek drzewa z Krzyża Swiętego, aby chronił go w razie niebezpieczeństwa. W czasie snu ukazał się młodzieńcowi anioł, który wskazał mu właściwą drogę , nakazując jednocześnie, aby otrzymany od ojca dar, przekazał najbliższej świątyni. I tak Relikwia Krzyża Swiętego trafiła do kościoła na Łysej Górze. W Bazylice Swiętego Krzyża widnieje na ścianie duży obraz przedstawiający ukazanie się Anioła Swiętemu Emerykowi.
Obraz poświęcono i symbolicznie oddano narodowi węgierskiemu w 2006 roku, o czym przypomina umieszczona obok dwujęzyczna tablica. Przed świątynią w 2007 r. postawiono pomnik św. Emeryka, udekorowany barwami węgierskimi i polskimi.
Relikwię, umieszczoną w tabernakulum kaplicy, mogliśmy wspólnie podziwiać i czcić. Na Swięty Krzyż już od wielu wieków organizowane są pielgrzymki. My ze szczytu schodziliśmy do Nowej Słupii, gdzie w tym czasie odbywał się Festiwal Dymarek Swiętokrzyskich. Niestety, padał deszcz i schodzenie po śliskich, wyboistych skałkach nie należało już do przyjemności. Jedna osoba z grupy upadła, skręcając sobie nogę w kostce…..
Kiedy dochodziliśmy do miejscowości, słychać było dźwięki muzyki. Właśnie prezentowano walkę gladiatorów ze stowarzyszenia Hellas et Roma. Udaliśmy się w kierunku Centrum Kulturowo – Archeologicznego, gdzie zaznajomiono nas z dawną metodą wytopu żelaza. Rozbito przy nas wielki, gliniany piec, wydobywając łupki żelazne, które następnie kompaktowano.
Wieczorem odbył się koncert zespołu BAJM, na który, niestety z kilku powodów, nie mogliśmy zostać. Podczas pobytu w Regionie Swiętokrzyskim, zaznajomiliśmy się z budową terenu, wchodząc do opuszczonego kamieniołomu ( rezerwat Kadzielnia w Kielcach), gdzie oglądaliśmy na wapiennych skałach ślady koralowców i ryb pancernych, żyjących około 350 milionów lat temu. Na skutek zjawisk krasowych powstało na tym obszarze dużo małych jaskiń. Jedną z nich, „Jaskinię Raj” w Chęcinach, odwiedziliśmy. Zachwycaliśmy się pięknem stalaktytów i stalagmitów, tworzących interesujące formy naciekowe, od kształtu, których nazwano korytarze. Dowiedzieliśmy się, że długość nacieku równa 1 cm wykształca się przez prawie 100 lat…. W Muzeum Wsi Kieleckiej zapoznaliśmy się też z dawnym budownictwem tego regionu, pochodzącym z XVII-XX wieku.
W Kielcach nie zapomnieliśmy odwiedzić dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich, zbudowanego w stylu barokowym przez włoskich architektów ( obecnie Muzeum Narodowe), oraz kieleckiego więzienia z 1939-56 r.
W ostatnim dniu pobytu udaliśmy się do uroczego miasteczka położonego nad Wisłą – Sandomierza. Spacerując po uliczkach oglądaliśmy liczne zabytki – owoc tysiącletniej historii: Zamek Królewski, Ratusz, Bramę Opatowską, średniowieczny Kościół Sw. Jakuba, oraz Ucho Igielne – wejście do nie istniejącego już Klasztoru Dominikanów.
Niedaleko Sandomierza można zobaczyć najstarsze w Europie góry – Góry Pieprzowe ( powstały 500 milonów lat temu)oraz można zaopatrzyć się w występujący tylko w tych okolicach krzemień pasiasty – kamień optymizmu, chroniący przed negatywnymi wpływami i wzmacniający witalność organizmu. Serdecznie polecamy!