10- 16 sierpnia 2010 r. z inicjatywy Stowarzyszenia Kulturalnego Przyjaźni Polsko – Węgierskiej i Samorządu Polskiego w Békéscsabie członkowie naszej organizacji i uczniowie Szkoły Polskiej wzięli udział w ramach programu cyklicznego „Poznaj swój kraj”, w wycieczce do Lublina i okolic.
Pierwszego dnia wieczorem po 14 godzinach podróży dojechaliśmy do Domu Studenta Zaocznego w Lublinie, gdzie przywitał nas prezes Lublińskiego Stowarzyszenia Polsko – Węgierskiego – pan Tadeusz Rokicki. Pan Tadeusz, mimo sędziwego wieku ( 81 lat ) towarzyszył nam z oddaniem podczas wszystkich programów.
Najpierw zwiedzaliśmy Stare Miasto w Lublinie, które jako jedyne w tym rejonie pozostało nietknięte w czasie II. wojny światowej. Nastrój starówki podkreślają XIV. wieczna Brama Krakowska, Brama Grodzka, Zamek z Kaplicą Zamkową, Kościół Dominikanów, Katedra z końca XVI. wieku. Dużo kamienniczek oczekuje jednak na odnowienie….
Tego samego dnia odwiedziliśmy muzeum na zamku lubelskim i Kaplicę Swiętej Trójcy, jedną z najbardziej wartościowych i interesujących pamiątek historycznych w Europie. W kaplicy bowiem widnieją na ścianach i sklepieniu freski rusko – bizantyjskie z początku XV wieku. Kiedy zamek zamieniono na więzienie w 1823 r. , otynkowano również kaplicę z zewnątrz i wewnątrz, niszcząc bezcenne malowidła. Pod koniec XIX i na początku XX wieku zrekonstruowano zabytkowe freski.
Wieczorem w świetlicy akademika urządziliśmy spotkanie z przedstawicielami Lublińskiego Stowarzyszenia Polsko – Węgierskiego, na którym przedstawiliśmy pracę swoich organizacji, wymieniliśmy się doświadczeniami, oraz wspólnie śpiewaliśmy polskie i węgierskie ludowe piosenki i przyśpiewki.
Następnego dnia wybraliśmy się z p. Tadeuszem do Muzeum na Majdanku, aby pielęgnować pamięć i rozwijać edukację historyczną o okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej. Obóz funkcjonował do lipca 1944 r, a zginęło w nim wg najnowszych danych ok. 80 tys osób, w tym ok. 60 tys. Zydów. W muzeum ocalały: komory gazowe, piece krematoryjne, większość baraków więźniarskich, baraki SS, pomieszczenia gospodarcze i magazynowe….
Po południe spędziliśmy już przyjemniej w Skansenie Wsi Lubelskiej .Skansen został wybudowany w 1960 r. i pokazuje wygląd dawnej wsi polskiej z okolic Lublina i Wielkopolski. Znajduje się w nim kościół katolicki, cerkiew prawosławna, wiatrak, chaty chłopskie, żydowskie, zabudowania gospodarcze, dworek szlachecki – a uroku do wszystkiego dodają żywe zwierzęta: owce, kaczki, kury, konie, pawie, bażanty, które spacerują na wolnym powietrzu. Dowiedzieliśmy się, że teren jest często wykorzystywany do kręcenia historycznych filmów.
13 sierpnia wyjechaliśmy na cały dzień do Kazimierza Dolnego, malowniczego miasteczka położonego nad Wisłą, na pn . –zachód od Lublina. W Kazimierzu obejrzeliśmy Stary Rynek, a w nim reformacki klasztor z XVII w , ruiny zamku z XVI w Basztę obronną z XIV w , synagogę żydowską oraz malownicze kamienniczki na rynku. Następnie odbyliśmy rejs statkiem Wiking do Janowca i z powrotem – obserwując zabudowania miasteczka z nad brzegu rzeki.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Nałęczowie, uzdrowiskowym miasteczku polskim, słynącym z wody „Nałęczowianki” i śliwki nałęczowskiej. Wstąpiliśmy do pięknego parku, gdzie w pijalni wód degustowaliśmy się różnymi wodami mineralnymi, a w szczególności „Wodą Miłości”,( każdy chciał spróbowć tej wody, aby miłość go nie ominęła). Dowiedzieliśmy się również , że Nałęczów jest miejscem odpoczynku wielu znanych polskich osobistości. Tu szukali natchnienia: Stefan Zeromski, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz, jak również Ewa Szelburg Zarembina.
14 sierpnia odbyliśmy wycieczkę do Zamościa, miasteczka zwanego perłą renesansu. Na miejscu oczekiwała na nas pani Alicja Saturska, dyrygentka tutejszego chóru, która wraz z panem Tadeuszem ukazała uroki i osobliwości swojego miasta.
Dowiedzieliśmy się, że miasto ufundował kanclerz i hetman wielki koronny Jan Zamoyski, który sprowadził włoskiego architekta Bernardo Morando w celu wybudowania miasta w stylu włoskim. W 1580 r. Zamoyski nadał mu prawa miejskie. Miasto wybudowano w kształcie pięcioboku z basztami i murami obronnymi oraz renesansowymi kamienniczkami i Ratuszem. Ważne pamiątki historyczne to: Plac Mickiewicza, Akademia Zamoyskiego, Pałac Zamoyskich, Bazylika w której pochowana jest rodzina Zamoyskich, kościół ormiański, katolicki, żydowska synagoga, śwadczące o różnorodności kultur tego miasta. W 1992 r. zamoyskie stare miasto zostało wpisane na Listę Swiatowego Dziedzictwa UNESCO.
Wieczorem wzięliśmy udział w koncertach organizowanych z okazji Jarmarku Jagiellońskiego na lublińskiej Starówce. Wystąpiły kapele ludowe z Polski, Węgier, Bułgarii, Ukrainy, Litwy, Białorusi i Rumunii.
W ostatnim dniu pobytu, ponieważ pogoda nam sprzyjała, postanowiliśmy odpocząć nad Zalewem Zemborzyckim. Jest to sztucznie wybudowany zbiornik wodny, przeznaczony do celów rekreacyjnych. Nad zalewem była możliwość wypożyczenia kajaków i rowerów wodnych.
Po południu udaliśmy się na Stare Miasto, aby po raz ostatni obejrzeć Turniej Rycerski, tresurę ptaków drapieżnych, pokaz tańców z epoki Renesansu i Sredniowiecza, ludową twórczość artystyczną, oraz aby skosztować „pajdy chleba” ze smalcem i dokonać pamiątkowych zakupów.
16 sierpnia rano, wzbogaceni nowymi doświadczeniami i wrażeniami, wyruszyliśmy w drogę powrotną do Békéscsaby…..
Za pomoc w organizowaniu wycieczki serdecznie dziękujemy Wspólnocie Polskiej oraz Lubelskiemu Stowarzyszeniu Polsko – Węgierskiemu, a w szczególności prezesowi panu Tadeuszowi Rokickiemu, który nie szczędząc zdrowia i wysiłku bezinteresownie oprowadzał grupę po Lubelszczyźnie.