Gdańsk – Gdynia Sopot

W dniach 1-8 sierpnia br. młodzież polonijna z Węgier i zainteresowni członkowie naszego stowrzyszenia ( razem 50 osób), wzięli udział w ramach cyklu programów: „ Poznaj swój kraj” – organizowanych co roku przez nasze stowarzyszenie, w wycieczce edukacyjnej do Polski. W tym roku odwiedziliśmy północne rejony Polski z miastami Gdańsk, Gdynia, Sopot, Jastarnia, Malbork. Wycieczka doszła do skutku dzięki pomocy finansowej:
– Stowarzyszenia WSPOLNOTA POLSKA
– Samorządu Polskiego w Bekescsabie

{mosimage}
1 sierpnia

O godz. 5.00 rano wyjechaliśmy z Bekescsaby,…. o godz. 19.00 byliśmy w Myślenicach, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg w Myślenickim Internacie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. Po spożyciu ciepłego posiłku, udaliśmy się na spacer po okolicy….

W Myślenicach spotkaliśmy się z nauczycielami węgierskimi z Bekescsaby ze Szkoły Zawodowej im. Trefort Agoston, którzy utrzymują braterskie stosunki z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolskiego Ośrodka Dokształcania i Doskonalenia Zawodowego w Myślenicach. Pracownicy obu zaprzyjaźnionych szkół w ramach wymiany odpoczywają co roku w braterskich miastach.

{mosimage}

2 sierpnia
Po śniadaniu wyruszyliśmy w dalszą podróż do Gdańska. W autobusie czas płynął nam szybko, gdyż śpiewaliśmy polskie i węgierskie piosenki. W Toruniu zatrzymaliśmy się, aby obejrzeć Pomnik Kopernika i zabytkowe kamieniczki na Starym Mieście wraz z muzealnym wnętrzem byłego Ratusza. Wieczorem o godzinie 21.00 dotarliśmy do Gdańskiego Schroniska Młodzieżowego przy ulicy Grunwaldzkiej. Niestety panie kucharki poszły już do domu i zamówiona wcześniej kolacja nie doszła do skutku. Zmęczeni i głodni, ale bogaci wewnętrznie udaliśmy się na spoczynek.

{mosimage}

3 sierpnia
Cały dzień zwiedzaliśmy zabytki Gdańska na Starówce. Począwszy od Bramy Zielonej, Ratusza Głównego Miasta- przesuwaliśmy się w stronę Bramy Złotej, Wieży Więziennej, Katowni do Bramy Wyżynnej. Na rynku zatrzymaliśmy się w wytwórni cukierniczej, w której pokazano proces produkcji cukierków karmelowych. Przed fontanną Neptuna wysłuchaliśmy z ust przewodnika legendy o powstaniu miasta Gdańsk.

{mosimage}

Dotarliśmy do największej w Polsce i jednej z największych w Europie świątyni – Bazyliki Wniebowzięcia Najświętrzej Marii Panny, wdrapaliśmy się na wieżę, z której podziwialiśmy panoramę Gdańska. Obejrzeliśmy Kościół Sw. Brygidy z pięknym bursztynowo-srebrnym ołtarzem i pomnikiem księdza Jerzego Popiełuszki, zapoznając się jednocześnie z funkcją świątyni w latach powstania „ Solidarności”. Przed znajdującą się nieopodal starą pocztą gdańską, obejrzeliśmy pomnik poświęcony obrońcom poczty i wysłuchaliśmy opowieści o rozpętaniu II. wojny światowej. Po południu małym statkiem spacerowym stojącym w porcie rybackim na Motławie wyruszyliśmy na półwysep Westerplatte. Na Westerplatte zobaczyliśmy po raz pierwszy skrawek polskiego Bałtyku z plażą. Bardziej odważniejsi korzystając z wolnego czasu, zanurzyli się w morskich falach, rozkoszując się zimną kąpielą. Spacerując po Westerplatte oglądaliśmy pamiątki z okresu II. wojny światowej. Najbardziej wymowny był znajdujący się na końcu półwyspu Pomnik Bohaterów Westerplatte.
Wieczorem udaliśmy się na stare miasto, aby wziąć udział w festiwalu zorganizowanym z okazji Dni Jarmarku Dominikańskiego.

{mosimage}


4 sierpnia
Do południa obejrzeliśmy Muzeum Morskie w Gdańsku. Muzeum składało się z 3 części: starego Zurawia, pełniącego dawniej funkcję dźwigu portowego, muzeum statku im.

{mosimage}

Soldek, który był pierwszym polskim okrętem handlowym wybudowanym po II. wojnie światowej i w końcu budynku –muzeum, pełniącego dawniej funkcję spichlerza zbożowego.
Po południu pojechaliśmy do katedry w Oliwie, aby posłuchać koncertu słynnych organów oliwskich. Muzyka rozbrzmiewająca w katedrze zadziwiała słuchaczy swą różnorodnością i kolorystyką dźwięków. Po koncercie spacerowaliśmy po znajdującym się nieopodal katedry parku im. Adama Mickiewicza – niedługo, bo zaczął padać deszcz.

{mosimage}

5 sierpnia

Po śniadaniu pojechaliśmy autobusem do Gdyni, jednego z najważniejszych polskich portów rybackich i handlowych. Obejrzeliśmy tu Muzeum Oceanograficzne, zapoznając się ze światem zwierzęcym i roślinnym Bałtyku i innych słonych wód świata. Mieliśmy w planie zwiedzenie „ Daru Pomorza” i „ Błyskawicy”, ale ponieważ padał dość duży deszcz, zrezygnowaliśmy. Autobusem zwiedziliśmy okolicę, udając się w stronę Sopotu, w którym już trwały przygotowania do Międzynarodowego Festiwalu Piosenki.

{mosimage}

Obejrzeliśmy muszlę koncertową, a gdy przestał padać deszcz poszliśmy na najdłuższe polskie molo. Później spacerowaliśmy po deptaku, włączając się w gwar życia miejskiego.
Wieczorem przyjechaliśmy jeszcze raz do Sopotu, aby obejrzeć miasto nocą.

{mosimage}

6 sierpnia

Z Gdyni wyruszyliśmy tzw. tramwajem wodnym na Półwysep Helski do Jastarni.
Droga na półwysep pozostawiła niezapomniane przeżycia. Pogoda była prawie, że sztormowa i fale na morzu były bardzo wysokie, wiał rześki, mocny wiatr….a statek kołysał się, przechylając się mocno na wszystkie strony, trzymaliśmy się kurczowo burty, aby nie przewrócić się i nie wypaść.

{mosimage}

Po przeszło godzinnych morskich przeżyciach dotarliśmy do lądu. Jastarnia okazała się pięknym, malowniczym, uzdrowiskowo-portowym miasteczkiem, w którym tętniło życie turystyczne. Po obu stronach ulicy znajdowały się stragany i kiermasze z żywnością, odzieżą, artykułami pochodzącymi z morza – nawołujące przechodniów do zakupów. Piękna była plaża na otwarte morze…. Temperatura powietrza dochodziła do 18 oC, temperatura wody była taka sama, ale co śmielsi zanurzyli się w zburzonych falach Bałtyku. W drodze powrotnej statkiem do Gdyni, morze jakgdyby uspokoiło się, żegnając nas leciutkim powiewem wiatru, promieniem słońca i delikatnym szumem morskich fal….

{mosimage}

Wieczorem po raz ostatni byliśmy na starówce Gdańska i żegnaliśmy się z jego zabytkami, swoistym, portowo-mieszczańskim urokiem miasta i muzycznym rozgardiaszem na placach przed kawiarenkami i restauracjami.

{mosimage}
7 sierpnia

Po śniadaniu, spakowaliśmy wszystkie rzeczy i wyruszyliśmy w drogę powrotną.
Zatrzymaliśmy się 70 km od Gdańska, aby zobaczyć jeden z największych średniowiecznych zamków Europy – zamek krzyżacki w Malborku. Po godzinnym oprowadzaniu przez przewodnika po krużgankach, lochach i dziedzińcach, upamiętniliśmy nasz pobyt tutaj pamiątkowym zdjęciem całej grupy i udaliśmy się w dalszą podróż. W autobusie śpiewaliśmy polskie i węgierskie piosenki ludowe i biesiadne, czas płynął nam szybko i o 21.30 byliśmy już w Myślenicach, gdzie po gorącym posiłku, udaliśmy się na spoczynek.

{mosimage}

8 sierpnia

Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną do Bekescsaby.
Wieczorem o 21.00 byliśmy już w domu.

{mosimage}

Wycieczka do tej pory należała do najdłuższych ( 4 dni podróż i 4 dni pobyt), jednak mimo trudu podróży, wszyscy uczestnicy są zgodni, że warto było pokonać tę długą trasę, aby zobaczyć piękne zakątki północnej Polski z Pobrzeżem Bałtyku. I choć pogoda nam nie zawsze dopisywała, uroki Morza Bałtyckiego i miast nadbałtyckich ( Gdańsk, Gdynia, Sopot, Jastarnia) pozostaną na długo wszystkim w pamięci.
Młodzież szkolna i studenci poszerzyli zakres swej wiedzy z historii i polityki Polski, dowiedzieli się jak naprawdę rozpętała się II. wojna światowa, jaki był zasięg i znaczenie „Solidarności”powstałej w Gdańsku. Naoczne oglądanie pamiątek nie tylko tych gotyckich, czy renesansowych, ale i z drugiej połowy XX wieku, przybliżyły młodym uczestnikom wizerunek dzisiejszej Polski, a udział w koncertach, imprezach i targach organizowanych z okazji Jarmarku Dominikańskiego oswoił mieszkańców Węgier z osobliwą kulturą miast nadbałtyckich, przypieczętowując bezpśrednimi kontaktami trwającą już od wieków przyjaźń polsko-węgierską.
Za pomoc w realizacji programu serdecznie dziękujemy Stowarzyszeniu WSPOLNOTA POLSKA.