Gdańsk – Gdynia Sopot
– Stowarzyszenia WSPOLNOTA POLSKA
– Samorządu Polskiego w Bekescsabie
3 sierpnia
Dotarliśmy do największej w Polsce i jednej z największych w Europie świątyni – Bazyliki Wniebowzięcia Najświętrzej Marii Panny, wdrapaliśmy się na wieżę, z której podziwialiśmy panoramę Gdańska. Obejrzeliśmy Kościół Sw. Brygidy z pięknym bursztynowo-srebrnym ołtarzem i pomnikiem księdza Jerzego Popiełuszki, zapoznając się jednocześnie z funkcją świątyni w latach powstania „ Solidarności”. Przed znajdującą się nieopodal starą pocztą gdańską, obejrzeliśmy pomnik poświęcony obrońcom poczty i wysłuchaliśmy opowieści o rozpętaniu II. wojny światowej. Po południu małym statkiem spacerowym stojącym w porcie rybackim na Motławie wyruszyliśmy na półwysep Westerplatte. Na Westerplatte zobaczyliśmy po raz pierwszy skrawek polskiego Bałtyku z plażą. Bardziej odważniejsi korzystając z wolnego czasu, zanurzyli się w morskich falach, rozkoszując się zimną kąpielą. Spacerując po Westerplatte oglądaliśmy pamiątki z okresu II. wojny światowej. Najbardziej wymowny był znajdujący się na końcu półwyspu Pomnik Bohaterów Westerplatte.
Wieczorem udaliśmy się na stare miasto, aby wziąć udział w festiwalu zorganizowanym z okazji Dni Jarmarku Dominikańskiego.
4 sierpnia
Soldek, który był pierwszym polskim okrętem handlowym wybudowanym po II. wojnie światowej i w końcu budynku –muzeum, pełniącego dawniej funkcję spichlerza zbożowego.
Po południu pojechaliśmy do katedry w Oliwie, aby posłuchać koncertu słynnych organów oliwskich. Muzyka rozbrzmiewająca w katedrze zadziwiała słuchaczy swą różnorodnością i kolorystyką dźwięków. Po koncercie spacerowaliśmy po znajdującym się nieopodal katedry parku im. Adama Mickiewicza – niedługo, bo zaczął padać deszcz.
Obejrzeliśmy muszlę koncertową, a gdy przestał padać deszcz poszliśmy na najdłuższe polskie molo. Później spacerowaliśmy po deptaku, włączając się w gwar życia miejskiego.
Wieczorem przyjechaliśmy jeszcze raz do Sopotu, aby obejrzeć miasto nocą.
Droga na półwysep pozostawiła niezapomniane przeżycia. Pogoda była prawie, że sztormowa i fale na morzu były bardzo wysokie, wiał rześki, mocny wiatr….a statek kołysał się, przechylając się mocno na wszystkie strony, trzymaliśmy się kurczowo burty, aby nie przewrócić się i nie wypaść.
Zatrzymaliśmy się 70 km od Gdańska, aby zobaczyć jeden z największych średniowiecznych zamków Europy – zamek krzyżacki w Malborku. Po godzinnym oprowadzaniu przez przewodnika po krużgankach, lochach i dziedzińcach, upamiętniliśmy nasz pobyt tutaj pamiątkowym zdjęciem całej grupy i udaliśmy się w dalszą podróż. W autobusie śpiewaliśmy polskie i węgierskie piosenki ludowe i biesiadne, czas płynął nam szybko i o 21.30 byliśmy już w Myślenicach, gdzie po gorącym posiłku, udaliśmy się na spoczynek.
Wieczorem o 21.00 byliśmy już w domu.
Wycieczka do tej pory należała do najdłuższych ( 4 dni podróż i 4 dni pobyt), jednak mimo trudu podróży, wszyscy uczestnicy są zgodni, że warto było pokonać tę długą trasę, aby zobaczyć piękne zakątki północnej Polski z Pobrzeżem Bałtyku. I choć pogoda nam nie zawsze dopisywała, uroki Morza Bałtyckiego i miast nadbałtyckich ( Gdańsk, Gdynia, Sopot, Jastarnia) pozostaną na długo wszystkim w pamięci.
Młodzież szkolna i studenci poszerzyli zakres swej wiedzy z historii i polityki Polski, dowiedzieli się jak naprawdę rozpętała się II. wojna światowa, jaki był zasięg i znaczenie „Solidarności”powstałej w Gdańsku. Naoczne oglądanie pamiątek nie tylko tych gotyckich, czy renesansowych, ale i z drugiej połowy XX wieku, przybliżyły młodym uczestnikom wizerunek dzisiejszej Polski, a udział w koncertach, imprezach i targach organizowanych z okazji Jarmarku Dominikańskiego oswoił mieszkańców Węgier z osobliwą kulturą miast nadbałtyckich, przypieczętowując bezpśrednimi kontaktami trwającą już od wieków przyjaźń polsko-węgierską.
Za pomoc w realizacji programu serdecznie dziękujemy Stowarzyszeniu WSPOLNOTA POLSKA.