6 listopada 2010 r. z inicjatywy Samorządu Narodowości Polskiej w Békéscsabie oraz Stowarzyszenia Kulturalnego Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, uroczyście obchodzono już po raz 10. Dzień Polski w tym mieście.
Dzień Polski organizowany jest zawsze w miesiącu listopadzie, ponieważ tą imprezą kulturalną pragniemy uczcić Swięto Niepodległości Polski, które ważne jest dla każdego Polaka mieszkającego zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Dzień ten przypomina rodakom żyjącym na węgierskiej ziemi o ich korzeniach i pozwala im być dumnym z tego, że należą do narodu o wspaniałej kulturze i historii.
Honorowym gościem imprezy była pani Monika Przyborowska – wicekonsul Rzeczpospolitej Polskiej w Budapeszcie.
Program prowadzony był w dwóch językach. W języku polskim przywitała obecnych Małgorzata Leszkó, przewodnicząca tutejszego samorządu polskiego,- w j. węgierskim Erdei Csilla.
Na wstępie krótkie przemówienie okolicznościowe wygłosił radny miasta i jednocześnie dyrektor placówki, w której odbywała się uroczystość – Péter Takács.
W przemówieniu akcentował przyjaźń między obu narodami i obiecywał, że dopóki on będzie dyrektorem Domu Kultury na osiedlu Lencsési, dopóty możemy bezinteresownie korzystać z jego gościnnych progów.
Ze względu na opóźniony przyjazd zespołu Polonez do Békéscsaby, w programie nastąpiła zmiana kolejności występujących.
Pierwszym punktem programu był wernisaż wystawy zatytułowanej „ Polscy uciekinierzy na Węgrzech w latach 1939 – 46” Wystawę otworzył János Kocsor, historyk pracujący w tutejszym muzeum.
W swojej wypowiedzi opisał warunki w jakich żyli polscy cywile i wojskowi uciekający z kraju na Węgry podczas II. wojny światowej. Padły nazwiska osób, którym uchodźcy dużo zawdzięczali: ówczesnego premiera węgierskiego Pála Telekiego, który jeszcze przed wybuchem wojny informował w liście Hitlera i Mussoliniego, że w razie konfliktu Węgry nie przyłączą się do zbrojnych działań przeciwko Polsce. Inne nazwiska to: Henryk Sławik, organizator Komitetu Obywatelskiego, który współdziałał z Węgiersko – Polskim Komitetem nad Uchodźcami, założonym przez hrabinę Erzébet Szapáry, czy nazwiska duszpasterzy podtrzymujących Polaków na duchu w tym trudnym dla nich okresie, jak księdza Wincentego Danka – proboszcza polskiej parafii w Budapeszcie, lub księdza Béla Vargi – proboszcza z Balatonboglár, który duże zasługi oddał w podtrzymywaniu i rozwoju szkolnictwa w tej właśnie miejscowości. Uzupełnieniem wystawy był album byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na Węgrzech – Grzegorza Łubczyka i jego żony Krystyny, napisany w dwóch językach, bogato ilustrowany dokumentalnymi zdjęciami, będący „wyrazem wdzięczności Polaków dla wojennego pokolenia Węgrów”. Album nasze stowarzyszenie otrzymało od Arkadiusza Czecha, burmistrza partnerskiego miasta Békéscsaby – Tarnowskie Góry…
Następna część programu była już bardziej pogodna, wystąpił chór im. Chopina, który przedstawił polskie przyśpiewki i pieśni ludowe.
Usłyszeliśmy między innymi Rylinga – Na jeziorze, Dzieweczko ze Sląska, W kuźni oraz bezimienne: Cieszy się cały świat, Nie będzie mnie głowisia bolała, Oj nasi jadą.
Później odbyła się degustacja bigosu a na zakończenie wystąpił zespół Polonez, który właśnie dotarł do Békéscsaby…. Zaprezentował wiązankę ludowych tańców polskich z okolic Rzeszowa, Nowego Sącza i Jurgowa, za które otrzymał gorące oklaski publiczności.
Za pomoc w organizowaniu X. Dnia Polskiego w Békéscsabie dziękujemy wszystkim sponsorom, a wśród nich Ogólnokrajowemu Samorządowi Mniejszości Polskiej na Węgrzech oraz Węgierskiej Fundacji Mniejszości Narodowej i Etnicznej.