1-7 sierpnia 2007 r.

W dniach 1-7 sierpnia 2007 r. młodzież polonijna z Węgier i zainteresowani członkowie naszego Stowarzyszenia ( razem 48 osób), wzięli udział w ramach cyklu programów: „ Poznaj swój kraj” – organizowanych co roku przez naszą organizację, w wycieczce edukacyjnej do Polski. W tym roku odwiedziliśmy południowo- wschodnią część Polski – malownicze, pełne swoistego uroku Bieszczady z Pogórzem Przemyskim i Lwów, należący niegdyś do Polski.

Wycieczka doszła do skutku dzięki pomocy:

– Stowarzyszenia WSPOLNOTA POLSKA

– Samorządu Polskiego w Békéscsabie

1 sierpnia o godz. 6.00 rano wyjechaliśmy autobusem z Békéscsaby do Sanoka, gdzie mieliśmy zakwaterowanie w Domu Turystycznym PTTK przy ulicy Mickiewicza 29.

Po kolacji spacerem udaliśmy się do centrum miasta, aby zobaczyć Starówkę z zabytkowym klasztorem franciszkańskim i kościołem oraz aby wykonać zdjęcie przy boku legendarnego Szwejka siedzącego z fajką na ławce….

{mosimage}

2 sierpnia wyjechaliśmy autobusem do pobliskiej miejscowości Lesko. Miejscowość dlatego nas zainteresowała, ponieważ wielu Węgrów, w tym także mój mąż nosi takie nazwisko.

W Lesku odwiedziliśmy żydowską synagogę i stary cmentarz z okresu I. wojny światowej, gdzie na jednym z grobowców, na którym widniał napis w języku węgierskim – złożyliśmy wiązankę kwiatów.

{mosimage}

Następnie pojechaliśmy nad Jezioro Solińskie, nazywane tutaj „bieszczadzkim morzem”, ( największe sztuczne jezioro w Polsce) przespacerowaliśmy się po koronie tamy, obejrzeliśmy elektrownię wodną, a ponieważ pogoda nam dopisywała skorzystaliśmy też z uciech wodnych ( kąpiel, plaża). Objechaliśmy Jezioro Solińskie autobusem, podziwiając piękne krajobrazy.

Wieczorem młodzież wybrała się na miejscową dyskotekę…..

{mosimage}

3 sierpnia zaplanowaliśmy wycieczkę do Lwowa. Mieliśmy przewodniczkę po Lwowie, ale już wcześniej młodzież zaznajomiła się z historią miasta i polsko – węgierskimi powiązaniami. Jako pierwszy odwiedziliśmy Muzeum – Cmentarz Łuczakowski oraz leżący przy nim Cmentarz Orląt Lwowskich. W pierwszym z nich odwiedziliśmy groby i pomniki słynnych lub zasłużonych dla miasta Polaków np. Maria Konopnicka, rodzina Ossolińskich, w drugim zapaliliśmy świeczki przy grobach młodych polskich żołnierzy, poległych w czasie I lub II. wojny światowej.

{mosimage}

{mosimage}

Miasto jest bogate w zabytki, ale niestety bardzo zaniedbane…..

{mosimage}

W drodze powrotnej do Sanoka na granicy czekaliśmy 8 godzin…

Gdy za dwa dni podczas pobytu w Przemyślu spotkaliśmy się z polską celniczką, która nas oprowadzała po mieście i której opowiedzieliśmy jak długo czekaliśmy na granicy w Medyce, ona stwierdziła, że na tej granicy długi postój należy do rzeczy normalnych.

Z Lwowa wróciliśmy następnego dnia o godz. 6.00 rano. Padał deszcz, więc do południa odpoczywaliśmy a po obiedzie wybraliśmy się do miejscowego Muzeum Budownictwa Ludowego – największego w Polsce skansenu, w którym obejrzeliśmy zabytki budownictwa Bojków, Łemków, Dolinian i Pogórzan – grup etnicznych zamieszkujących te tereny.

Wieczorem na Białej Górze przy ognisku śpiewaliśmy polskie i węgierskie piosenki smażąc polską kiełbasę.

{mosimage}

5 sierpnia do południa zwiedzaliśmy zamek i park w Krasiczynie. Rezydencję składającą się z 4 skrzydeł, w narożach których znajdują się 4 baszty: królewska, szlachecka, papieska i boska,pokrywa dekoracja sgraffito, szczególnie popularna w epoce renesansu.

{mosimage}

{mosimage}

Po południu odwiedziliśmy zabytki w Przemyślu. I choć południowo – wschodnia granica dawnej Rzeczypospolitej przebiegała daleko od Przemyśla, w jego atmosferze wyczuwało się coś z nostalgicznego klimatu kresów.

Poznaliśmy historię twierdzy Przemyśl, oglądając zewnętrzny pierścień twierdzy – Fort VIII. Łętownię i znajdujące się w nim pamiątki z I. i II. wojny światowej. Następnie pojechaliśmy na Cmentarz Wojskowy, aby złożyć hołd poległym tutaj żołnierzom węgierskim w czasie oblężenia twierdzy przez Rosjan w 1914-1915 r .

{mosimage}

{mosimage}

6 sierpnia cały dzień spędziliśmy na łonie przyrody w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Wyruszyliśmy z Przełęczy Wyżna szlakiem żółtym na Połoninę Wetlińską. Zatrzymaliśmy się w Chatce Puchatka na krótki odpoczynek i dalej grzbietem Połoniny Wetlińskiej ruszyliśmy w kierunku Połoniny Caryńskiej.

Pogoda i humory dopisywały, więc parę godzin spędziliśmy maszerując i podziwiając przyrodę i faunę bieszczadzką. Autobusem zrobiliśmy tzw. dużą pętlę, wiodącą przez Ustrzyki Górne, Ustrzyki Dolne do Sanoka.

Wieczorem żegnaliśmy się z miastem…..

{mosimage}

{mosimage}

7 sierpnia zaraz po śniadaniu wyjechaliśmy do domu.

Wycieczka uświadomiła jej uczestnikom znaczenie historycznych powiązań polsko – węgierskich. Młodzież poznała osobiście te miejsca, na których bohatersko ginęli ich przodkowie i miała okazję odwiedzić Cmentarze Wojskowe składając cześć poległym za wolność naszą i waszą.

Za pomoc w organizowaniu wycieczki dziękujemy Stowarzyszeniu WSPOLNOTA POLSKA.

{mosimage}